12 sie 2019

Projekt + mały konkurs


Cześć, dziś temat dosyć na czasie gdyż o dbaniu o naszą planetę jest naprawdę głośno.Tylko dlaczego pomimo tego nadal żyje tylu ludzi w niewiedzy?
Problem tkwi w tym,że część osób nie jest doinformowana a pozostała nic sobie z tego nie robi ...
W tym poście nie chcę się rozpisywać jak należy dbać o nasze środowisko,dlatego w wolnym czasie zachęcam do poczytania podlinkowanych wpisów ~~~
https://lublin.naszemiasto.pl/jak-dbac-o-srodowisko-11-przykladow/ar/c3-4874634
https://www.polskieradio.pl/10/4339/Artykul/1675982,Ekologia-zawsze-modna-Jak-dbac-o-nasza-planete

       ~~~ za to powiem Wam o moim pomyśle i każdego zachęcam do przyłączenia się! 
Dbać można na różne sposoby,ale co zrobić by dotarło to do większej ilości osób?Najczęściej jest to chwytliwy tytuł,nagłówek ale! co jeśli spojrzymy na to w inny sposób?

#SprzątajRazemZNamiNaWesoło  

O co w tym wszystkim chodzi?
Jeżeli widzicie jakieś śmieci - nie ważne czy to jest jedna plastikowa butelka czy cały stos śmieci w lesie. Posprzątaj i zrób zdjęcie w śmiesznej pozie,z dziwną miną i oznacz powyższy hasztag.
Bo sprzątanie nie musi być nudne 😃
Czasami trudno jest się przemóc,ale jeżeli damy przykład innym to będą oni nas naśladować - tak działa ludzki mechanizm i może pora to wykorzystać? 
Sama nie posiadam nadludzkich zdolności a mój blog nie ma aż takich zasięgów,dlatego tak ważne jest by rozpowszechnić ten mały projekt. 
I nie chodzi mi tylko o śmieci,ale także o psie kupy,które zapewne widzicie na każdym kroku.Oczywiście nie każę nikomu sprzątać po cudzym psie :p każdy sprząta po swoim! i tu także wstawiajcie zdjęcia w śmiesznych sceneriach,pozach - po prostu ma być zabawnie. 



Ostatnio po internecie krąży obrazek co doprowadza "normalnych ludzi" do zawału a co "psiarza".
Tam oczywiście nic innego jak woreczki na psie skarby. (Niestety nie pamiętam kto jest tego autorem,ale jak wiecie to możecie podlinkować dla innych).
I to jest prawda,bo każdy przeżywa szok jak okazuje się,że w kieszeni,nerce czy gdziekolwiek indziej nie ma woreczka. A i jeszcze jedno! Nawet jak się odnajdzie gdzieś na dnie saszetki czy dozownika to uwaga - jest dziurawy - nie, nie polecam nikomu się przekonać dopiero po fakcie :/ 
Chyba najbezpieczniej by nie zapomnieć woreczków jest je gdzieś przymocować np. do saszetki - jeżeli nam codziennie towarzyszy,czy do smyczy (chociaż mnie ta opcja dyndania na smyczy denerwuje - no ale jak kto lubi💩😆 ) My akurat posiadamy taki czerwony dozownik więc dla ciekawskich podlinkuję tutaj. - KLIK 


A teraz mała zachęta do rozpowszechnienia akcji,czyli mały konkurs dla każdego z niespodzianką! Dwa najciekawsze lub/i  najśmieszniejsze zdjęcia wygrywają.
By wziąć udział wystarczy wykonać zdjęcie jak sprzątacie na wesoło i oznaczyć nas hasztagiem #SprzątajRazemZNamiNaWesoło oraz #Ironniesamowitypieskonkurs
na FACEBOOKU LUB INSTAGRAMIE i gotowe. Konkurs trwa do 12.10.19 ale akcja się nie  kończy  - pamiętajcie ;) 
Zdjęcia będą pojawiać się w galerii na fb naszej strony :)

To już wszystko w dzisiejszym poście,zachęcam wszystkich do przyłączenia się do akcji, hasztagi możecie dodawać wszędzie: Facebook, Instagram, platformy blogowe itp :p

29 lip 2019

Pielęgnacja psa długowłosego

Cześć Kochani! 
Dziś przychodzę do Was z postem o pielęgnacji psów długowłosych oraz zdradzę kilka moich trików na piękną,błyszczącą i miękką sierść.

Zacznijmy od tego,że dobór kosmetyków w pielęgnacji psa powinien być indywidualny,każdy psiak może zareagować źle na jakiś skład. To samo tyczy się problemów behawioralnych,jeżeli Wasz psiak nie lubi zabiegów pielęgnacyjnych najbezpieczniej założyć psu kaganiec i pod okiem drugiej osoby, spokojnie je wykonać.

Przy psach długowłosych trzeba poświęcić trochę więcej czasu na ich pielęgnację,oczywiście można je obciąć i się tym nie przejmować,ale nie o tym w dzisiejszym poście (przy okazji napiszcie w komentarzu co sądzicie o strzyżeniu psów długowłosych - w końcu zdania są zawsze podzielone).


Fot.Oliwia Andrzejczak - Fotografia

Ale wracając - jak więc dbać o takiego delikwenta? 

Pierwsza i najważniejsza rzecz jaka nam jest potrzebna to grzebień/szczotka.
Pamiętajmy,że nie może być ona do psów krótkowłosych,czy zakończona jakimiś drucikami ( jak np. pudlówka) dlatego,że nie jest ona przeznaczona dla tego typu włosia a nieodpowiednio zastosowana wyrządzi krzywdę naszemu psu. Jeżeli Wasz czworonóg nie lubi czesania to najlepiej zacząć od zwykłego grzebienia z szeroko rozstawionymi zębami (nie musi być on nawet przeznaczony dla psów,tylko dla ludzi) - chodzi o to by pokazać psu,że czesanie to nie jest nic strasznego a może sprawiać przyjemność. 

Fajną sprawą jest Furminator - [klik],którego zadaniem jest wyczesywanie podszerstka u psa. Jednak jeżeli Wasz pies nie miał z tym do czynienia,a ma problem z zabiegami lepiej zacząć od grzebienia z obrotowymi zębami - my akurat posiadamy taki [klik]  już od 3 lat i sprawdza się świetnie,a do tego jest dostępny w niskiej cenie.

Jakie efekty daje Furminator po 10 minutach wyczesywania, możecie zobaczyć na zdjęciu :) 
I nie bójcie się Wasz pies nie zostanie łysy 😂 Jedynie co to nie będziecie musieli codziennie sprzątać odkurzaczem po domu 😅



Co ile dni należy czesać sierść psu?
Kwestia także dosyć indywidualna,zależna od różnych czynników tj. rasa,stan zdrowia czy pora roku.
Jednak jeżeli pies nie gubi obficie sierści i nie jest to związane ze zdrowiem najlepiej raz w tygodniu lub co dwa tygodnie porządnie wyczesać psa.

Czy czesanie sprawia psu ból?
Jeżeli będziemy mocno naciskać,ciągnąć i używać nieodpowiednich produktów do na pewno sprawimy naszemu psu ból i wyrządzimy krzywdę tracąc przy tym zaufanie do nas.
Jeżeli Wasz psiak dawno nie był czesany,ma liczne kołtuny i tworzą się zlepienia,to najwyższy czas je obciąć i zacząć regularnie wykonywać zabiegi pielęgnacyjne.


Kąpiel psa długowłosego
W sklepach znajdziemy specjalne szampony przeznaczone dla psów długowłosych,ale według mnie nie jest to konieczne.Można kupić najzwyklejszy szampon dla psa i go tym wykąpać.Oczywiście jeżeli wiecie,że Wasz pies ma alergie na niektóre składy i podrażnia mu skórę,należy wybierać hipoalergiczne. Kąpiel naszego przyjaciela zależna jest od jego trybu życia.Jednak jeżeli nie preferuje on taplania się w kałużach i tarzania się w odchodach wystarczy kąpiel raz na pół roku.


Jakich błędów unikać w pielęgnacji
Często na forach czytam wpisy osób,które popełniły gafę i teraz tego żałują.Mianowicie złym produktem rozczesały psu ogon czy uszy,czego efektem bym brzydki,poszarpany włos a nawet jego całkowity brak w tych miejscach.

  • Więc ważna rada - jeżeli chcecie by Wasz pupil miał piękny,gęsty ogon NIGDY nie czeszcie go Furminatorem czy innym tego typu sprzętem - gwarantuję Wam,że pozbędziecie się pięknego merdacza. Zamiast tego ogon,uszy a nawet piórka przy łapach czeszcie grzebieniem z szeroko rozstawionymi zębami. 
  • Perfumy dla psów - unikajcie,o ile mowa o wystawie gdzie pies musi ładnie wyglądać i cudownie pachnieć - tak w innych przypadkach może spowodować konflikt między psami. Psy różnie reagują na pewne zapachy,mają swój specyficzny dzięki czemu się w ten sposób poznają,a perfumy mogą w niektórych przypadkach zaburzyć relację.
  • Szampony tkz. "rypacze" dla ludzi - nie stosujcie ich do kąpieli psów,mają one mocny skład i na pewno podrażnią skórę psa.



Moje sposoby na piękną,błyszczącą i miękką sierść

Kiedyś podawałam Ironowi specjalne kapsułki na piękną sierść,jednak wizja wydawania miesięcznie dodatkowo 100 zł sprawiła,że ten etap się zakończył. Polecę Wam sprawdzony sposób,doradzany przez wielu weterynarzy - a jest to dodawanie łyżki oleju do karmy. Sama przez długi czas to stosowałam i po dłuższym czasie widać efekty. Kolejnym naturalnym sposobem jest raz w tygodniu podawanie psu jajka,a konkretniej żółtka,które także dzięki swoim właściwościom sprawi,że sierść będzie bardziej zdrowa.
Oprócz tego przy każdym czesaniu stosuję spray,który osobiście mogę Wam polecić - jest on przeznaczony dla psów krótko i długowłosych firmy Beaphar. Ma on działanie regenerujące i zawiera olejek z nasion makadamia. Ma on naprawdę piękny zapach,który czuć przy spryskiwaniu (po kilku minutach wietrzeje) i nadaje piękny połysk - u nas jest to numer jeden💙 

Poniżej przygotowałam dla Was krótki filmik,który przedstawia naszą ostatnią pielęgnacje,widać na nim jak Iron się zachowuje podczas takich zabiegów. 

Ps.Jeżeli obejrzeliście czy u Was też tak wygląda na koniec w łazience? :P 


Pozdrawiamy!

4 lip 2019

Wakacje w Jastarni

Cześć Kochani! 
Dziś przychodzę do Was z postem z naszego wypadu do Jastarni - pięknego malowniczego miejsca w województwie pomorskim, na Mierzei Helskiej.
Byliśmy tam niestety tylko trzy dni,a w czwarty już musieliśmy wyruszyć wcześnie rano do domu.



Wyjechaliśmy jeszcze w nocy i na miejsce dotarliśmy po kilku przygodach z nawigacją (spokojnie oszczędzę tego )  w skrócie wywiozło nas ho ho :P 
Jechaliśmy troszkę ponad 7 godzin i pochwalę tutaj mojego małego pieska, bo zniósł podróż bardzo dobrze. W czasie przerw nie chciał niestety pić wody, a z powrotem wracać do samochodu,ale musieliśmy dać sobie z tym radę. Jeżeli chodzi o lokum to udało się to załatwić dzień przed wyjazdem,pani sama była psiarą więc nie było problemu z zakwaterowaniem :D Iron szybko się zaaklimatyzował z czego bardzo się cieszę.
Po rozpakowaniu wyruszyliśmy na zwiedzanie,nie odwiedzaliśmy żadnych muzeów,dlatego,że bądźmy szczerzy - biorąc psa na wakacje trzeba się liczyć z tym,że będą one organizowane pod niego ;)



Przyznam,że w chwili radości zapomniałam,że istnieje coś takiego jak "zakaz wprowadzania psów" i trzeba było iść na mocno oddalone plaże,ale czego się nie robi dla tego bąbelka :p 
Ironek towarzyszył nam praktycznie całe dnie, zachowywał się prawie idealnie. W przerwach na jedzenie był grzecznym pieseczkiem czekającym pod stołem i nawet nie zwracał uwagi na inne pieski obok. Od razu wspomnę,że Jastarnia jest psiolubnym miejscem,tam gdzie chodziliśmy nikt nawet krzywo na nas nie spojrzał i nie wygonił,a przy niektórych restauracjach czy knajpkach były przygotowane miski z wodą dla czworonożnych :D
Bardzo dużo jest też tam kotków, nawet w salonie fryzjerskim, w czasie deszczu znalazły schronienie w środku.







Ironek nie pływał w falach,początkowo był ich ciekaw i nawet łapał mordką,ale kiedy jedna i druga go przykryła to nieco się zraził ;) za to piasek był dla niego rajem i wielką piaskownicą :D 




Te kilka dni spędziliśmy bardzo bardzo aktywnie,wszyscy na zakończenie dnia byli padnięci i wyczerpani,ale za to szczęśliwi :D 
Polecam każdemu to miejsce,jest dosyć tłoczne,ale spokojnie da się znaleźć także zaciszną miejscówkę.
Droga powrotna była najgorsza,jechaliśmy - uwaga - 9 godzin - NIGDY WIĘCEJ - tata niestety postanowił pojechać inaczej bo "nawigacja znowu nas gdzieś wywiezie" jak się okazało sam zawinił :p To była katorga, najbardziej żal mi było tylko Ironka,ale robiliśmy przerwy na rozprostowanie nóg i po długiej drodze dotarliśmy do domu :D Przepraszam za chaotyczny post,ale jeszcze na "świeżo" chciałam wszystko zapisać - tak więc do napisania!

Ps. Zaległe,obiecane posty są w trakcie tworzenia i niedługo je opublikuję ;)

Pozdrawiamy z Ironkiem!

A na koniec jeszcze kilka zdjęć












13 mar 2019

Blogerka stara się pisać

13.03.2019
Cześć Kochani!

Tak - dobrze widzicie - tam w rogu widnieje data. Pomimo,że jest ona zapisywana automatycznie, to wolę by wszystko było jasne i czytelne. Wchodząc na bloga chcę widzieć kiedy ostatni raz zamieściłam wpis. 
Nie zważając na to,że powinnam w tym momencie siedzieć z książką od matmy,to stwierdziłam,że coś tutaj naskrobię,ale na swoje usprawiedliwienie mam to,że byłam dziś w bibliotece i wypożyczyłam "Vademecum Matematyka",dobra nie było to zamierzone,bo głównie wybrałam się tam z myślą o wypożyczeniu jakiś nowych  książek fantastycznych,ale jak to ja znalazłam się nie w tym regale co trzeba i dodatkowo sięgnęłam po tę księgę matematyczną 💗
Oprócz tego jakby ktoś także pochłaniał książki w takim klimacie to polecam: "Świat nocy" oraz coś bardziej realnego i odbiegającego od magicznych istot to "Oszustka". Sama zaczęłam od tej części (drugiej) a dziś wypożyczyłam pierwszą,ale to nic gdyż one opowiadają zupełnie dwie różne historie.

Jeżeli chodzi o dzisiejszy dzień to nic specjalnego z Ironem nie robiliśmy, dlatego, że w domu byłam dopiero po 16 i od razu udałam się do biblioteki,chociaż w planach miałam zupełnie inny pomysł na spędzenie popołudnia,już  nawet wyobrażałam sobie jak foka szczęśliwa biegnie obok roweru,ale zanim wróciłam było już ciemno więc nic z tego nie wyszło. Natomiast jutro już nie ma zmiłuj,trzeba to nadrobić i uszczęśliwić pieska i przy okazji spalić zbędne kilogramy,bo obydwóm nam się nieco przybrało a formę trzeba zrobić na lato!  



Oprócz tego uczymy się balansowania na nogach,tylko problem tkwi we mnie.Nie potrafię tak ustawić nóg by iść i nie upaść - naprawdę,mam wrażenie,że w dziwny sposób je obracam/ustawiam i pomimo starań Irona nie wychodzi przez moje krzywe nogi ...
Ale za to ten mądry piesek ogarnął już perfekcyjnie "wstydź". 

 





Tylko jeszcze moje zdolności fotograficzne pozostawiają wiele do życzenia :p 










I zapomniałabym,przez to,że moja osoba lubi różne rzeczy odkładać na później to po raz enty podchodzę do rozplanowywania wszystkiego w zeszycie,bo widzę,że tak jest mi momentami łatwiej się do czegoś zabrać,oczywiście nie będę się tego sztywno trzymać - to nie w mojej naturze,ale łatwiej będzie to wszystko zrealizować.Tak więc zadania,ćwiczenia,dieta,treningi - wszystko powolutku tam się zapisuje!

W piątek jadę z foką do taty,czyli tam gdzie budzi się w Ironie dzika bestia z większymi oczami niż gdy sępi podczas jedzenia a ciągnie jak ... nie wiem do czego to porównać.Tak więc hej przygodo z niesfornym psem.Ale ja wiem,że Iron się cieszy gdy tam jedziemy,bo ma tam swą wielką miłość.

W tym wpisie to już wszystko,musicie mi wybaczyć tą chaotyczność,ale przez kilka postów tak to jeszcze będzie wyglądać,muszę się przestawić z powrotem na tryb blogerki i włączyć większe myślenie podczas pisania :p 

Do napisania! 

Ps.Mała zapowiedź kolejnych wpisów:
  • Koń i pies - czy to możliwe? Jak przyzwyczaić psa do obecności konia,krok po kroku nasza praca.
  • Blizna do końca, nie tylko na ciele - czyli jak pogryzienie/wypadek wpływa na myślenie i postrzeganie życia,jaka cząstka w nas się zmienia.
  • Pies a szkoła - jak to pogodzić kiedy dzień ma tylko 24h!?Magiczny sposób ;) 
 Kolejność może się zmienić,bo to Wy możecie zdecydować co jako pierwsze pojawi się na blogu,więc w komentarzach piszcie ;) 



9 mar 2019

Prawdziwa sielanka

Cześć Kochani!
Ostatni post pisałam w październiku 2018 roku ... to kawał czasu.Z początku był to brak weny,później brak czasu przez natłok zajęć,szkołę... ale chyba najgorszy jest ten moment kiedy już się tego nie czuje.

Jestem mocno impulsywną osobą,pierwsza myśl i zdziałam,nie myślę za wiele tylko to robię i takim sposobem chciałam usunąć bloga,fan page i wszystko co kiedyś sprawiało mi radość. Jednak później całe szczęście odrzuciłam ten pomysł i bardzo dobrze gdyż teraz bym mocno tego żałowała.

Dlaczego postanowiłam napisać? Odpowiedź jest banalna! Brakuje mi tego,brakuje mi zapisywania moich myśli,opisywania każdego dnia,co robię co mój pies robi - codziennych chwil,przygód spędzonych z tym małym urwisem.
Pamiętam jak zakładałam bloga,byłam pewna swojego działania, ale przejmowałam się mocno opinią innych,a co jak to ktoś z mojego bliższego otoczenia przeczyta?Zanim coś opublikowałam czytałam z 10 razy a i tak teraz do nich wracając zastanawiam się jak bym mogła to inaczej napisać. 
Mój blog na przestrzeni tych lat się zmieniał,treści były bardziej wzbogacone informacjami,zaczęłam współpracować z różnymi osobami z psiego światka,zapisywałam własne przemyślenia.Chciałabym teraz zmienić trochę zawartość wpisów,zdecydowanie więcej będą opowiadać o zwykłym życiu,codziennych spacerach,resocjalizacji,tropieniu czy zabawach z psem. Będę chwalić go jakim on jest cudownym psem,bo od niedawna nauczyłam się to doceniać.
Nie chce wpaść ponownie w porównywanie go do innych psów,pies x potrafi coś więc Irona też nauczę...nie!

W zeszłym roku w moim życiu nastąpiła zmiana,przestałam udzielać się tak mocno w internecie,zaprzestałam trenowania z psem frisbee czy agility. W końcu do niczego nam to nie było potrzebne a Iron nie miał z tego takiej frajdy jakiej się spodziewałam.Najgorsze jest jednak to,że sama na nim wylewałam swoją złość. Dostrzegałam swój błąd i postanowiłam to zakończyć. Nic na siłę - także o tym pamiętajcie ;)

Może dla niektórych może wydawać się nowy plan na bloga mało interesujący,ale właśnie tak zamierzam go prowadzić.
Ale jak żyjemy i czy w ogóle uprawiamy jakiś sport?
Śmieję się,że Ironowi do szczęścia wystarczy kawał drewna do obgryzania,jakaś kość i pole do biegania całymi dniami - ale to prawda.
Codziennie staram się z nim chodzić na pola gdzie biega luzem,ma tam dużo swobody i jedynym wyznacznikiem i ograniczeniem tej wolności jest nieposłuszeństwo. Jak widzę,że mnie totalnie olewa,biegnie do innego psa to jest smycz. Akurat z tym psem to chciałam tylko rozjaśnić o co chodzi,bo długo obydwoje wkładaliśmy w to ogrom pracy by tak właśnie nie było. Dla mnie Iron teraz jest psem idealnym,ma swoje wady ale staram się je pokochać bo zaakceptowałam już dawno.
Spacerujemy po lasach,spotykamy się z innymi psiarzami tak jak wcześniej,uczymy się samych siebie,czasami jakiś nowych sztuczek do zajęcia mózgu ale przede wszystkim słowo klucz to tropienie. Pozwalam mu na to,bo to ono daje mu radość,zajęcie i spełnienie. Szukanie przedmiotów,jedzenia - to jest to do czego on jest stworzony. Zapomina wtedy o innych rzeczach. 
Gdy się jeszcze trochę ociepli a za oknem nie będzie padał deszcz zamierzam wyjąć rower i 3-4 razy w tygodniu z Ironem jeździć,typowy bikejoring raczej nie,a bardziej puszczenie luzem psa i powolna jazda by nie nakładać tej presji,że musi cały czas biec.

Co to dysków! Mam je jeszcze - nawet kilka dni temu je zabrałam na spacer,ale nie oczekiwałam niczego, były dosłownie 3 rzuty i koniec. Tak po prostu bez większego zainteresowania Irona.

Poniżej filmik ze zwykłego spaceru (pierwsze są same zdjęcia i tak przesadziłam z nimi,ale dalej jest już ok :D ) 

Ps. Nie wiem czy można wyjść z wprawy pisania - znaczy nie sądziłam, ale czytając swoje słowa stwierdzam iż można :P 

Trzymajcie się i do napisania!

https://www.youtube.com/watch?v=9PMzHJSpdE4