23 maj 2017

Petmark-inteligentna zawieszka

Witajcie,w dzisiejszym poście przychodzę do Was z recenzją inteligentnej zawieszki Petmark,którą otrzymaliśmy od założyciela tego innowacyjnego przedmiotu.Jesteście ciekawi co to takiego?


Teraz jest wiele możliwości zabezpieczania psów jeżeli się zagubią,między innymi chip,który jest doskonałą alternatywą i po udaniu się do weterynarza możemy z łatwością dowiedzieć się kto jest właścicielem zwierzęcia oraz gdzie mieszka.
Oprócz tego na rynku dostaniemy różnego rodzaju adresówki,gdzie umieszczamy numer telefonu,imię bądź adres.
Adresówki i chipy-tutaj się zatrzymamy,dlatego,że właśnie chciałabym Wam pokazać Petmark'a ,czyli uzupełnienie mikroczipa.



Petmark

Petmark to zawieszka z kodem QR, który można zeskanować telefonem z zawieszki zagubionego zwierzęcia by uzyskać wszystkie informacje o nim. Dodatkowo w momencie sczytania kodu, właściciel zwierzęcia otrzymuje mailem informację na mapie google w którym miejscu znajduje się jego pupil. 

Według mnie jest to świetne rozwiązanie,jeżeli znajdziemy psa i zobaczymy,że psiak posiada taką zawieszkę możemy szybko ją zeskanować i wszystkie potrzebne informacje nam się wyświetlą! czy to nie jest świetne? Teraz każdy pupil może posiadać taką zawieszkę,aby ją aktywować należy bezpłatnie założyć konto na stronie Petmark'u i wpisać wszystkie potrzebne dane-nie zajmuje do dłużej niż trzy minuty ;) 
Więc jeżeli chcecie by Wasz zwierzak również taką posiadał i w razie zagubienia,znalazca w szybkim czasie się z Wami skontaktował,możecie taką sprawić swojemu pupilowi-naprawdę warto!

Z czystym sumieniem POLECAMY!!! 


http://petmark.com.pl/kontakt

19 maj 2017

Smycz "Smart" od Wild Craft

Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją smyczy  handmade od Wild Craft!
Smycz testujemy już dwa miesiące-jesteście ciekawi jak sprawdziła się u nas i jak wygląda po spotkaniu z zębami Irona?Zapraszam do przeczytania! 


O firmie

Firma Wild Craft zajmuje się szyciem akcesoriów handmade dla psów.W ich ofercie znajdziemy obroże,smycze oraz szelki różnej maści.Sklep posiada bardzo urozmaicony wybór wzorów,podszyć,tkanin,które ciągle dochodzą, więc każdy znajdzie coś dla swojego pupila.



O naszej smyczy

To testów otrzymaliśmy smycz przypinaną "Smart" z najnowszej kolekcji o wzorze "Curse". 
Jest ona wykonana z mocnej taśmy kaletniczej i posiada dodatkową rączkę,która jest podszyta fioletowym tunis'em.





U nas

Odkąd zapięłam karabińczyk po raz pierwszy do obroży od razu się zakochałam(pomijając wcześniejsze półgodzinne patrzenie i ekscytowanie się).
Dzięki rączce,na smyczy psa bardzo wygodnie się prowadzi,nic nie obciera,a przyznam,że często niepotrzebnie się denerwuje przy innych smyczach.
Podczas spacerów cały czas nie mogę przestać się zachwycać-smycz idealna!(no prawie)dlaczego?
Może służyć ona jako dwójnik dla psa-brzmi ciekawie,dlatego też chciałam to wypróbować,no ale pech chciał,że Kiarka to kurdupelek,a Iron to Iron więc gdy trzymałam za rączkę przeciągnął małego jamnika.Tutaj wyszedł minus dodatkowego uchwytu,dlatego trzeba trzymać za taśmę,tylko według mnie w tym wypadku rączka bardzo przeszkadza.

Jeżeli nam ktoś powierza smycz bądź obroże musi się liczyć,że nie będzie miała ona łatwo :p Nie straszny nam deszcz,błoto,szarpanie,ciągnięcie i inne rzeczy.Tutaj smycz spisała się znakomicie! Wszystkie te próby przeszła.Gryzienie smyczy?czemu nie! i kąpiele w jeziorze (często nie mam możliwości spuszczenia psa ze względu na innych plażowiczów).




A jak z jazdą przy rowerze?Tutaj również smycz Smart zdała egzamin.Jest lekka,wygodna dzięki czemu nie ma problemu z trzymaniem kierownicy i jednocześnie drugiego końca smyczy.



Odkąd pamiętam zawsze na pierwszym miejscu była u mnie smycz przypinana,dlatego gdy dowiedziałam się,że taka powędruje w nasze łapki bardzo się ucieszyłam.Smycze przypinane możemy dowolnie skracać lub wydłużać tym samym decydować o swobodzie psa,ale również taką uwięź da się przypiąć do pasa(do biegania) lub saszetki.






Po dwóch miesiącach

Po tym czasie smycz była brudna,chociaż nawet naszemu duetowi było ciężko doprowadzić ją do takiego stanu,dlatego,że taśma z której została wykonana smycz jest odporna na zabrudzenia.
Okucia są nadal w stanie idealnym i nie widać żadnych zadrapań.Jedyne co do czego muszę się przyczepić do wystające nitki,ale nie w sposób by smycz po takim czasie intensywnego używania była jak nowa.





Czyszczenie

Według zaleceń smycz można wyprać w pralce jednak najlepiej bez wirowania.Naszą zdecydowałam się przeprać ręcznie.
Po wyschnięciu smycz znowu odzyskała swoje intensywne kolory i była czysta.Pomimo,że na samej smyczy bród nie był aż tak widoczny,to w wodzie już można to zobaczyć.


Po wyschnięciu



Podsumowując

Smycz przeszła wiele,nie straszna jej jest zła pogoda,ciągnięcie i żucie w pysku.Cały czas jej używamy,czy to na zwykłe spacery,jazdy przy rowerze bądź bieganiu-wszędzie sprawdza się bardzo dobrze 😄 Jest wytrzymała i odporna na bród.

Wild Craft cały czas poszerza swoją ofertę,dlatego warto śledzić ich stronę i być na bieżąco.

Serdecznie polecamy!!!


18 maj 2017

Fotorelacja z LP w Poznaniu


Na miejscu byliśmy trochę przed 8:00 -Iron całą,długą podróż autobusem zniósł dobrze,na nikogo też podczas jazdy nie szczekał.O tej godzinie było mało osób i dopiero później na polanie robił się tłok. 
Początkowo byłam zadowolona z zachowania Irona,jak na pierwszy raz w takim tłumie ludzi i ich psów,dodatkowo hałas i duży upał-ale idealnie być nie może i z upływem godzin było coraz gorzej,prawie każdy został obszczekany :p Do domu wróciliśmy około 15:00 i pies był padnięty.
Koniec już pisania - zapraszam do oglądania.








Jeżeli dobrze usłyszałam suczka "Ajra"👆👆👆👆 wraz z Iron'em(czyt.Ajronem) się idealnie dobrały ;) -wzajemnie się nakręcały i szczekały na widzów :p 


 


 






 
 


(Uchwyciłam ten moment :p )

video



To już wszystko w dzisiejszym poście.
Pozdrawiamy!

Ps.Już jutro recenzja smyczy Wild Craft,więc wyczekujcie :D 

12 maj 2017

Efa Olie - lekarstwo na sierść

Na początku marca dotarła do nas paczka od firmy ScanVet między innymi do testów otrzymaliśmy Efa Olie i to właśnie dzisiaj ten produkt weźmiemy pod lupę.


Efa Olie
Głównym zadaniem suplementu diety jest poprawienie kondycji skóry i sierści zwierzęcia, oprócz tego podniesienia witalności organizmu.Produkt również ma korzystny wpływ na pracę i kondycję serca.

W dzisiejszej recenzji skupię się na skuteczności działania Efa Olie na kondycję sierści i skóry u zwierząt.Suplement podawałam kotu,który ma duże problemy ze skórą oraz Ironowi-psu dzięki któremu mogę codziennie mieć nowe poduszki z kłaczków.

Wysoka zawartość NNKT
Kwas eikozapentaenowy (EPA) 80 mg/ml
Kwas dokozaheksaenowy (DHA) 80 mg/ml
Kwas gamma-linolenowy (GLA) 8 mg/ml
Kwas linolowy 60 mg/ml
Kwas linolenowy 40 mg/ml
Biotyna 10 μg/ml
D-pantenol 2 mg/ml
DL-alfa-tokoferol 2 mg/ml

Skład
Olej z pestek winogron
Olej z ogórecznika 
Olej z ryb



Stosowanie
Produkt Efa Olie należy podawać bezpośrednio do jamy ustnej lub po wymieszaniu z karmą.
Małe psy i koty 👉 10 kropli dziennie
Duże psy 👉 30-60 kropli dziennie

W naszym przypadku nie było potrzeby dodawania suplementu do jedzenia,dlatego,że mieszanka olejów smakowała zarówno Ironowi jak i kotom.
Odpowiednią dawkę odmierza się za pomocą specjalnego aplikatora,który jest jednocześnie nakrętką butelki.
U nas dwa flakoniki starczyły na dwa miesiące stosowania przy dwóch kotach oraz średnim psie.




Efekty
Produkt stosowaliśmy przez dwa miesiące,dlatego mogę co nieco o nim powiedzieć.W naszym domu jest wszędzie pełno kłaków zwierząt,nie ma takiego dnia,żeby odkurzacz odpoczął.Oprócz tego Silver(najstarszy ze zwierząt) ma problemy ze skórą przez co wypada mu w znacznych ilościach sierść.Wcześniej stosowaliśmy inny produkt,jednak zaprzestanie spowodowało brak dalszych efektów kuracji.Z pomocą przyszedł nam suplement diety Efa Olie,dzięki któremu Silver'owi znów przestała wylatywać sierść a mało tego zaczęła mu odrastać!Jego kondycja zdecydowanie się polepszyła i pomimo,że nadal ma łyse place jest o niebo lepiej.
U Irona również widać znaczące efekty,linienie nie ustąpiło,ale występuje w mniejszym stopniu oprócz tego poprawiła się jakość sierści i jest ona bardziej miękka w dotyku. 



Dostępność i cena
Produkt można zakupić w gabinetach weterynaryjnych oraz w wybranych sklepach zoologicznych.Cena od 35zł.

Więcej o suplementach firmy ScanVet możecie dowiedzieć się na fan page'u - klik




6 maj 2017

Powrót do szczenięcego wieku


Dzisiaj z Ironem zaliczyliśmy 3-godzinny spacer.W sumie był on bardzo
spontaniczny,wstępnie wybieraliśmy się tylko na pobliskie pole jednak coś mnie pokusiło by pójść dalej.Pogoda niestety nam nie dopisywała-cały czas padało więc byliśmy mokrzy,całe szczęście większy deszcz nas aż tak nie dopadł,ponieważ szliśmy lasem.Momentami się przejaśniało i tylko lekko kropił deszcz,ale co z tego jak kilka minut później znowu to samo.
Początkowo miałam pewne obawy czy iść tak daleko(w sumie to nie powiedziałam jeszcze gdzie byliśmy :p) Odwiedziliśmy nasze stare miejsce gdzie z Ironem mamy dużo wspomnień-mianowicie jezioro Rusałka.Od nas pieszo to kawał drogi i zajmuje w jedną stronę ponad godzinę.Aktualnie cierpię na brak jakiejkolwiek aplikacji,która mierzy kilometry więc tym się nie pochwalę ile udało nam się przejść,ale mogę powiedzieć,że nogi mnie bolą cały czas a Iron do tej pory jest padnięty i śpi.
Nie pamiętam dokładnie,ale ostatni raz tam byliśmy
kiedy Iron nie miał jeszcze roku,od tej pory bardzo się tam zmieniło.Powstał plac zabaw dla dzieci, siłownia,plaża jest zdecydowania czystsza i na psim wybiegu powstały śluzy.Teraz wszystko jest zdecydowanie ładniejsze.
Pomimo złej pogody mijaliśmy sporo rowerzystów i biegaczy.Oprócz tego dwa psy,niestety Iron nie miał okazji się z nimi pobawić.Na wybiegu byliśmy sami,łobuziak oczywiście wszystko dokładnie obwąchał-w końcu tyle nowych zapachów!
Zachowywał się jak mały szczeniak i miałam wrażenie,że wszystkie miejsca w których byliśmy pamiętał.Widać było,że jest szczęśliwy.Aparatu nie miałam ze sobą ze względu na deszcz,dlatego dzisiejsze zdjęcia ze spaceru nie zachwycają :p 
Dzisiejszy dzień uważam za udany,mam nadzieję,że takie wypady będziemy robić częściej(tylko niech pogoda będzie ładniejsza!).Ostatnio naszym zadaniem jest schudnąć,przyznam,że śmiesznie jest kiedy to pańcia i piesio się odchudzają razem,ale trzeba.Iron powinien ważyć 17kg (waży 23-już kilo za nim)a moją wagę to już zachowam dla siebie :p Każdy długi spacer daje efekty(no dobra po sobie nie widzę) ale u Irona widać już małe wcięcie.Nawet jeżeli nie ma dużej równicy na wadze to sam fakt,że sylwetka jest smuklejsza robi dużo.
Planuję już w następny weekend taką samą trasę,jednak liczę,że spotkamy jakiegoś kompana do zabawy dla Ironka.Oprócz tego jest LP w Poznaniu na którym będziemy wszystkim psiarzom i ich czworonogom kibicować.Ale o czym ja zaczęłam pisać(?!) wracając do tematu jeziora to minus tego miejsca jest taki,że ciężko jest tam dojechać komunikacją miejską.Najlepiej jest przyjechać samochodem bądź rowerem.Jednak dla psów

największą frajdą będzie długi spacer.

Pies dla człowieka czy człowiek dla psa?


Dzisiaj chciałabym bliżej się temu przyjrzeć-jak to jest,pies dla człowieka czy człowiek dla psa?
Pies jest symbolem bezinteresownej miłości i bezgranicznego oddania. 
Mając zwierzę w domu należy dokładnie zrozumieć jego wymagania.Dzięki takiemu postrzeganiu przyjaźń człowieka z psem może być wielka i niezwykła.
Człowiek niezależnie czy adoptuje,kupi bądź dostanie czworonoga kocha go bezgranicznie.Psy odwdzięczają się nam tym samym i chociaż często jesteśmy źli,że nasz Fafik pogryzł coś,a może kogoś,jest nieusłuchany,ciągle broi i można tak wiele wymieniać, przeklinając myślimy,że nas nie lubi bądź robi to specjalnie.Musicie wiedzieć,że pies nie robi tego specjalnie i pomimo tego,że cały czas broi to nas kocha,a my jesteśmy mu w stanie wybaczyć wiele.Oczywiście są pewne granice i nie można pupilowi na wszystko pozwalać,a jego zachowanie jest zależne od ułożenia,ale o tym kiedy indziej.

Pies zapewnia człowiekowi poczucie pewności i bezpieczeństwa również 
przebywanie z psem na co dzień może mieć wpływ na ludzki organizm, powodując obniżenie ciśnienia krwi, działając stabilizująco na układ krążenia. 

W trakcie rozmowy człowiek często szuka kontaktu wzrokowego z psem, oczekując z jego strony odpowiedzi. Zwierzę przeważnie zwraca głowę w kierunku osoby mówiącej i chociaż nie rozumie ludzkiego języka z tonu głosu potrafi wyczuć czy jego pan jest w dobrym czy złym nastroju.
Kontakt z psem pozytywnie wpływa też na ludzi przebywających w szpitalach i domach opieki społecznej. 
U ludzi chorych kontakt z psem pobudza do życia, zwiększa zdolność kontaktu ze światem.

A czy ktoś się zastanawiał, w jaki sposób psy traktują nas? Kim  jesteśmy dla nich? I jak określiły by naszą relację?


Psy oczekują od nas opieki,miłości,bezpieczeństwa,jedzenia oraz przede wszystkim wskazówek jak mają postępować.Ludzie często mówią: "co jest z moim psem", "tamten to potrafi,a mój nie","dlaczego szczeka na wszystko"...można by było tak długo pisać i wymieniać przykłady.Jak wyżej napisałam pies potrzebuje od nas wskazówek jak ma postępować.Nasza przylepa zupełnie inaczej rozumie niż człowiek. Pupile nie znają języka ludzkiego mają swoje sygnały,którymi dają znać pozostałym.Często później są problemy z zachowaniem,które tak naprawdę nie są zależne od nich-jak by bardzo chciały nie zrozumieją zawsze o co nam chodzi,dlatego musimy im w tym pomóc,pokazując i uczyć.
Te duże szczeniaki postrzegają ludzi jako swoje stado.

Człowiek i pies stanowią jedność,wzajemnie siebie uzupełniają i uczą czegoś nowego.
Na własnym przykładzie mogę powiedzieć,że zaczęłam cieszyć się z niewielkich rzeczy,dostrzegać piękno tam gdzie wcześniej tego nie widziałam,zdałam sobie sprawę,że nie powinniśmy zwracać uwagi na pewne rzeczy...

Dajcie znać co Wy o tym myślicie ;)


Pozdrawiamy z Ironem i do napisania!

Ps.Niedługo relacja z naszej wyprawy! :D 
Ps.2 Mielibyście ochotę na jakieś DIY?