1 maj 2017

Mały sukces


Dzisiejszy post będzie zawierał mało tekstu,jest to takie małe podsumowanie naszych postępów.
Iron uwielbia zabawy w domu,zawsze było gorzej jednak na dworze-tak naprawdę nic oprócz piłek i znalezionych patyków nie chciał brać do pyska.Od pewnego czasu staram się przekonać Irona do zabawy na dworze,ale przede wszystkim wprowadzam zabawki jako nagrodę.(Iron ostatnio zaczął słuchać się tylko za"łapówkę" dlatego staram się to poprawić).

Moje sposoby?Uciekanie z zabawką(jednak nie zawsze działa:p) oprócz tego  głośne zachęcanie,kiwanie głową(prawo,lewo)bieganie,zaczepianie,próbuję wszelkich sposobów by ten łobuz na mnie zwrócił swoją uwagę.Dzięki temu nie tylko udaje mi się zachęcić do wspólnej zabawy psa,ale i również poprawiło się jego przywołanie😄
W dzisiejszym poście to już wszystko,poniżej kilka zdjęć 👇❤
Pozdrawiamy!






4 komentarze:

  1. Super notka! Zapraszam na mojego bloga :> http://beloved-shelter.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Znam ten ból. Bobik ostatnio się zrobił bardzo niezabwkowym psem. Na dworze do pyska bierze tylko dyski, a po za tym to nic. Czasem się zastanawiam czy się na mnie nie obraził za to, że nie kupuję mu już nowych zabawek :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja szaleję z radości jak Loki sam z siebie na mnie zwróci uwagę, więc rozumiem, doceniam i zazdroszczę takiego sukcesu!:)

    OdpowiedzUsuń
  4. A Majlo pobawi się tylko na dworze a na spacerze nigdy nie chce :)
    Gratulujemy sukcesiku!

    OdpowiedzUsuń