28 sty 2017

Przed i po kastracji


Dzisiejszy wpis powstał dla Was w nim postaram się opisać jak kastracja wpłynęła na Irona,jakie dała korzyści bądź przeciwnie.Mam nadzieję,że tym postem przygotuję właścicieli przed tym zabiegiem,czego mogą się spodziewać i jakich błędów mogą uniknąć.
Może na początek kilka słów co to w ogóle kastracja psa ↓↓↓

Sterylizacja suki oraz kastracja psa to zabiegi chirurgiczne,które powodują nieodwracalną bezpłodność zwierzęcia. Wysterylizowana suka nigdy już nie zajdzie w ciążę, a wykastrowany pies nie będzie odczuwał popędu płciowego. 
Każdy zabieg ma  zalety i wady,w przypadku obu tych zabiegów liczba argumentów przemawiających za ich wykonaniem jest  większa niż przeciw. 
My zatrzymamy się na samej kastracji 😉

Ale po co kastrować?
Kastracja z pewnością powoduje zmiany w zachowaniu.
Psy kieruje popęd płciowy,z tych względów ich zachowanie często jest agresywne do innych samców w obecności suki,dlatego kastracja jest tutaj dobrym rozwiązaniem.
Z Ironem po zabiegu nie miałam jeszcze okazji spotkać samca i suki,troszkę mam obawy,ponieważ takie spotkania w naszym przypadku się nigdy dobrze nie kończyły,dlatego w tym wypadku za dużo się osobiście nie wypowiem,natomiast z tego co zaczerpnęłam od innych osób najczęściej pies po zabiegu już nie wykazuje takiej chęci. 
Iron po kastracji stał się spokojniejszy, skupiony na opiekunie (chociaż nie wiem czy to jest za zasługą zabiegu,tylko naszej ciężkiej pracy,bo gdyby nie to efektów by żadnych nie było).
Kolejnym plusem wykonania zabiegu jest redukowanie skłonności do oddalania się od domu w poszukiwaniu suki.Właściciele często mają z tym problem,pies ucieka,przez co czasami taka ucieczka przyczynia się do różnych wypadków,m.in potrąceń lub pogryzień.  
W naszym przypadku nigdy nie było czegoś takiego,że Iron daleko uciekł za suczką,z reguły po prostu na spacerach węszył za jej tropem.

Weterynarze mówią(i nie tylko),że wykonanie tego zabiegu może zmniejszać także agresję wobec innych samców,ale u nas niestety agresja była i jest nadal.(Oczywiście nie mówię tutaj o wszystkich samcach,ponieważ są i takie ,z którymi Iron się bardzo dobrze dogaduje).


W schroniskach jest wiele bezdomnych psów,które są tam z wielu przyczyn,a jedną z nich jest bezmyślne rozmnażanie.Mitem jest to, że każda suka przynajmniej raz w życiu musi mieć młode, a wykastrowany pies będzie niespełniony z powodu straty, na jaką go skazaliśmy.  Nawet ostatnio spotkałam pana,który pytał się czy Iron jest wykastrowany i nawet dokładnie to samo mi powiedział co wyżej napisałam,że powinnam mu pozwolić(jego suczka miała cieczkę i nie miał nic przeciwko) rzeczą jasną jest,że Iron tego nie zrobił(z resztą nic by już nie zrobił,był po zabiegu) ale sam fakt,że niektórzy tak uważają jest mało mądre.

 Ale nawiązując do tego,że krzywdzimy psa lub sukę-wręcz przeciwnie, instynkt rozrodczy jest dla zwierząt wyłącznie instynktem, a nie świadomie realizowaną potrzebą. 
Schroniska są pełne zwierząt,a znalezienie domu nawet dla szczenięcia może być naprawdę ciężkim zadaniem. Sterylizacja i kastracja to najskuteczniejsze dla zwierzęcia metody zapobiegania niepożądanym ciążom. 


Koszt zabiegu
W tej kwestii jest ciężko powiedzieć ponieważ cena waha się bardzo mocno w zależności gdzie zabieg jest przeprowadzany.Wszystko zależy od weterynarza i cenniku w klinice.
Z ciekawości patrzyłam na ceny w różnych miastach i to co zobaczyłam to mnie zszokowało-skąd niektórzy biorą te ceny,różnica 80/90 zł a 500 zł!? jest naprawdę duża.


Na co się przygotować?
Po kastracji pies będzie bezradny i nieobecny,na pewno z powodu bólu cierpi i pies nie może spać w nocy,nawet położenie sprawia mu ogromny ból.W moim przypadku nie spał trzy noce,dlatego uważam,że profilaktycznie powinien otrzymać w drugim dniu po kastracji antybiotyk i środek przeciwbólowy.Pies cały czas usiłuje lizać ranę,trudno jest nad tym zapanować i nawet kołnierz w naszym przypadku nie spełniał swego zadania.
W danym czasie powinnyśmy okazać dla psa zrozumienie,cierpliwość i w dużym stopniu pomoc.Rana powinna być  przemywana odpowiednim środkiem dezynfekującym(zaleconym przez weta).Miejsce po wykonanym zabiegu goi się co najmniej dwa tygodnie.


Mam nadzieję,że moja wypowiedź pozwoli przygotować się odpowiednio na zabieg kastracji bądź sterylizacji,my nie byliśmy na to przygotowali na skutki po zabiegu,dlatego chętnie się ze wszystkimi podzielę by inni mieli z tego korzyść. 😊


Pozdrawiamy!Natalia&Iron

7 komentarzy:

  1. Post bardzo przydatny, bo osobiście bardzo boję zmiany charakteru po ewentualnej kastracji, a Iron wygląda rozczulająco w tym kołnierzu ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Rzeczywiście, kastracja zmienia zachowanie psów (choć nie wszystkich) jednak tylko w zakresie popędu płciowego. Wiele osób myśli że wykastrowawszy psa pozbędziemy się wszystkich problemów z zachowaniem. Zabieg ten to nie terapia behawioralna. Oczywiście, pozbywając się nadmiaru hormonów możemy ułatwić (albo utrudnić) sobie pracę z psim zachowaniem, ale nic tu nie zrobi się samo - od tak. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przydatny post! Dzięki za przybliżenie tematu o kastracji!
    Słodziak z niego <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Dość szeroko opisałaś temat kastracji, ale to super, bo akurat tego typu postów często się nie spotyka. To dobrze, że Iron zniósł kastrację i oby okazała się dla niego jak najlepsza! A od siebie mogę dodać tyle, że w sumie nie każdy pies czy suka (zresztą, tak samo u kotów) próbuje kombinować ze szwami! Moja Hera po sterylizacji w ogóle na szwy nie zwracała uwagi, tak samo koty... Mieliśmy dwa i reagowały na szwy zupełnie inaczej...
    Dobrze też, że mówi się o tym micie dotyczącym suk... Kiedyś ludzie naprawdę ślepo w to wierzyli i wyrządzili (w sumie z dobrymi intencjami) tym wszystkim psom taką krzywdę, że ciężko mi sobie to w ogóle wyobrazić!
    Pozdrawiamy cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja właśnie się nad kastracją zastanawiam, bo łaciaty niekastrowany.
    Przydatny post.
    A Iron wygląda tak ślicznie w tym kołnierzu! <3

    OdpowiedzUsuń