11 kwi 2018

Petvita - karma dla kotów


*Dzisiaj coś dla właścicieli kotów :)

Czas na recenzję karmy Petvita.
Pewnie część z Was widziała,że firma Petvita szukała kocich testerów,pomyślałam czemu by nie spróbować i zgłosiłam swoje koty.Kilka dni później otrzymałam odpowiedź i takim oto sposobem dostaliśmy dobrowolnie wybrany produkt.

Zdecydowałam się na karmę przeznaczoną dla kotów po zabiegu kastracji i sterylizacji o smaku indyka.
Kiedy kurier przekazał nam paczkę szybko ją otworzyłam,oczywiście wszystkie zwierzaki mi towarzyszyły.W środku znajdował się 1.5 kilowy worek,dołączone były także próbki dostępnych karm w sklepie - co było miłą niespodzianką! 

O produkcie

Wszystkich dystrybutorów,sklepy oraz lecznice weterynaryjne gdzie możecie zakupić karmę znajdziecie pod tym linkiem - http://www.petvita.com.pl/where-to-buy 
Dostępna w workach: 0.4 kg ,1.5 kg oraz 5 kg

"Karma dla kotów Petvita Sterilised Cat - Turkey to stworzona specjalnie z myślą karma dla sterylizowanych oraz kastrowanych kotach. Klasa premium tego pożywienia sprawia, że nasz kot dostaje to co najlepsze. Po kastracji często kot staje się bardziej leniwy, może mieć problem z utrzymaniem pH moczu dlatego warto dobrać mu odpowiednią karmę. Petvita Sterilised Cat - Turkey jest stworzona dla kotów które przekroczyły 8 miesiąc życia.
Duża zawartość mięsa (głównie indyczego) a także wysoka jakość produktów pochodzenia zwierzęcego (ponad 59%) dobrze wpływa na prawidłowe funkcjonowanie organizmu kota. Karma ta jest bezbożowa dlatego będzie odpowiednia dla zwierzęcia które ma alergię."


"SKŁAD: Świeży indyk (15%), dehydratyzowany indyk (15%), dehydratyzowany kurczak (11,5%), groch, groch łuskany, dehydratyzowane białko zwierzęce (7,5%), hydrolizowane białko kurczaka (5%), suszone płatki ziemniaczane, pulpa buraczana, celuloza, nasiona lnu, olej z łososia (2%), hydrolizowane białko ryb (2%), suszone całe jaja, drożdże browarniane, suszona cykoria (0,5%), suszona marchew, suszone jabłka, MOS (manno – oligosacharydy)(0,5%), minerały, Macleaya Cordata, suszone gruszki, mięta pieprzowa, suszony szpinak, suszona dynia, spirulina, mniszek lekarski, rumianek, Yucca Schidigera.

Składniki analityczne: 
białko surowe (40%),oleje i tłuszcze surowe(13%), kwasy tłuszczowe omega-3 (1,1%), kwasy tłuszczowe omega-6 (1,6%), masa nieorganiczna (8,5%), włókno surowe (6,5%), wilgotność (6%).
Dodatki (mg/kg):
 Witaminy: witamina A (IU/kg) 20 000, witamina D3 (IU/kg) 1 750 witamina E (alfa-tokoferol) 500.
Substancje mineralne (mg/kg):
 żelazo (jednowodny siarczan żelaza (II)) 70, miedź (jednowodny siarczan miedzi (II)) 10, cynk (jednowodny siarczan cynku (II)) 100, mangan (tlenek manganu (II)) 40, jod (jodan wapnia) 1,5, selen (selenin sodu) 0,2.
Aminokwasy (mg/kg):Glukozamina 100, Chondroityna 100, Tauryna 1500, L-Karnityna 150.
Stabilizatory flory bakteryjnej (cfu/kg): Enterococcus faecium NCIMB 10415 (E1707) 10^9.
Spoiwa (mg/kg): Bentonite (Montmorillonite) (E558) 10.000,0."


Silver i Carmen to dwa przeciwieństwa - Silver jest bardziej wybrednym kotem,jest typowym chodzącym własnymi ścieżkami mruczkiem,natomiast Carmen jest łakomym i dosłownie wszystkożernym chodzącym tłuścioszkiem.Ma ona uczulenie na niektóre pokarmy stąd trzeba pilnować i bacznie obserwować jej reakcję na niektóre produkty.
Karma,którą otrzymaliśmy nie zawiera zbóż co za tym idzie jest idealna dla alergików.Dobrze się złożyło bo w tym samym dniu poprzednia karma,którą na co dzień spożywają koty była na dnie więc następnego dnia od razu rozpoczęliśmy testy.

Obyło się bez żadnych rewolucji,koty dobrze przyswoiły nową karmę.
Podawałam ją według zaleceń producenta,a dzienną porcje podzieliłam na dwa razy.Obydwa mieszczą się w przedziale 2-4 kg więc przypadało im do 50g w ciągu dnia.
Nie zauważyłam spadku ani wzrostu masy ciała u Carmen z kolei Silver nieco przybrał,z czego bardzo się ucieszyłam,ponieważ jest z niego małe chucherko.Silver niestety jest dosyć chorowitym kotem,ale akurat spadek masy ciała związany jest z wybrzydzaniem,dlatego ważne jest dla mnie jak waga mu się poprawia.Karma starczyła nam na niecały miesiąc,gdy widziałam ostatnie chrupki na dnie - nie ukrywam zrobiło mi się przykro,bo karma naprawdę się świetnie u nas sprawdziła i bardzo smakowała kotom.

Granulki nie są bardzo tłuste,lekko brudzą ręce i zostawiają na nich zapach.
Opakowanie zawiera dokładny skład,opis karmy i sposób przechowywania.
Wyposażone jest w dogodne zamknięcie typu "klips",dzięki czemu karma zachowuje swoją świeżość a my nie musimy przesypywać jej w osobny pojemnik.


Jak na początku wspomniałam otrzymaliśmy także próbki karm,który smak wygrał?Zobaczcie sami! - poniżej filmik 😃







Podsumowując 

Karma wywarła na mnie pozytywne wrażenie,mogę Waszym kotom śmiało ją polecić,warto zapoznać się z ofertą karm Petvita,jest ona naprawdę duża i każdy znajdzie coś dla siebie. 



A Wy znacie tę karmę?Wasze koty/psy miały okazję ją spróbować?


18 komentarzy:

  1. Mam kociaka w domu więc chętnie mu kupię ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie moje skarby jeszcze nie jadły tej karmy :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Karma jest bardzo dobra. Mam kilka kotów, więc chętnie zaopatrzę się w ten przysmak dla swoich zwierzaków :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba muszę spróbować, bo moje już wszystkim plują 😉

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne kiciusie :) sama mam 2 czarne :D Tej karmy jeszcze nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jake cudne zdjęcia! Muszę poczytać jeszcze o tej karmie bo jej nie znam a 2 koty na pokładzie

    OdpowiedzUsuń
  7. Wygląda smacznie - ciekawe czy mojej wybrednej Kici by smakowała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba spróbować :D Na stronie są próbki karm,więc można najpierw przed zakupem sprawdzić która zasmakuje :D

      Usuń
  8. Super wpis na osób, które posiadają koty😃 Niestety ja mam alergię😞
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie: http://swiatwedlugidoli.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  9. Twoje recenzje jak zawsze - pełen profesjonalizm! Zakochałam się w tych zdjęciach :)
    My też testowaliśmy tą karmę, ale dla psiaków. Również wywarła ona na mnie pozytywne wrażenie, jedyne co mi się nie podobało to niedokładny skład, gdyż nie była podana ilość produktów w procentach. No ale, to, to mogę wybaczyć :D

    Pozdrawiam i zapraszam na nowy wpis,
    majlus.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. My również dostaliśmy do testów worek karmy dla kotów. Mruczki były wprost zakochane w smaku Petvity i po zakończeniu worka nie chciały się z powrotem przestawić na stałą karmę :P
    Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
  11. Również testujemy Petivtę i już za niedługo na naszym blogu zagości recenzja. Co do recenzji fajna i ciekawa a koty masz wspaniałe <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Ależ piękne te kociska :D. Ja próbowałam wiele karm bo moja je kilka procent z tych dostępnych na rynku. Akurat tej nie miałam, ale pewnie z czasem będzie trzeba znów szukać czegoś co łaskawie zje :).

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo ciekawie napisane. Gratuluję i pozdrawiam serdecznie !!!

    OdpowiedzUsuń